Etykieta, która myli więcej, niż tłumaczy
Etykieta energetyczna towarzyszy każdemu zakupowi lodówki, pralki czy zmywarki, ale dla większości kupujących pozostaje raczej ozdobnikiem niż realnym argumentem. Litera A kojarzy się z oszczędnością, litera G z marnotrawstwem, a to, o ile złotych rocznie różnią się te skrajności, zwykle pozostaje niewiadomą aż do pierwszego rachunku za prąd.
Dodatkowym źródłem zamieszania jest fakt, że w marcu 2021 roku Unia Europejska zresetowała skalę etykiet. Stare oznaczenia A+++, A++ i A+ zniknęły, a skala wróciła do prostego układu od A do G. W praktyce oznacza to, że sprzęt, który kiedyś nosił etykietę A+++, dziś mieści się zwykle w nowej klasie B lub C, a nowa klasa A jest celowo bardzo wymagająca, żeby zostawić producentom przestrzeń na dalszy rozwój technologii. W tym artykule liczymy, ile realnie kosztuje ta różnica w portfelu, dla trzech sprzętów, które zużywają najwięcej prądu w typowym domu: lodówki, pralki i zmywarki.
Dlaczego lodówka jest najważniejsza w tym zestawieniu
Lodówka pracuje 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, co czyni ją urządzeniem, na którym różnica klas energetycznych ma największe znaczenie w skali roku. Pralka czy zmywarka pracują tylko wtedy, gdy je uruchomimy, natomiast lodówka zużywa prąd bez przerwy, niezależnie od tego, czy ktoś jest w domu.
Roczne zużycie energii lodówki w nowej klasie A wynosi zwykle około 100 do 150 kWh, podczas gdy ten sam typ urządzenia w klasie niższej, na przykład C lub D, może zużywać od 200 do 300 kWh rocznie. Przy aktualnej, uśrednionej cenie prądu w 2026 roku na poziomie 1,10 zł za kWh, różnica między skrajnymi klasami przekłada się na 110 do 220 zł rocznie, czyli od 1100 do 2200 zł w ciągu 10 lat eksploatacji, które lodówka zwykle przepracowuje bez wymiany.
Ile oszczędza pralka wyższej klasy
Pralka pracuje znacznie rzadziej niż lodówka, więc różnica w rachunkach jest mniejsza, ale wciąż zauważalna przy regularnym praniu. Pralka w wyższej klasie energetycznej zużywa zwykle od 0,5 do 0,7 kWh na cykl prania w temperaturze 40 stopni, podczas gdy model niższej klasy może potrzebować od 0,9 do 1,1 kWh na ten sam cykl.
Przy założeniu 4 do 5 prań tygodniowo, czyli około 230 cykli rocznie, różnica w zużyciu energii między klasami przekłada się na 90 do 140 zł rocznie. Do tego dochodzi jeszcze zużycie wody, w którym różnica między klasami bywa równie znacząca, bo pralki wyższej klasy potrafią zużywać nawet o 15 do 20 litrów mniej wody na cykl niż starsze, mniej efektywne modele.
Ile oszczędza zmywarka wyższej klasy
Nowoczesna zmywarka klasy A na programie eco zużywa od 0,7 do 1,0 kWh na cykl, natomiast model niższej klasy może potrzebować nawet 1,3 do 1,5 kWh na porównywalny cykl mycia. Przy codziennym użytkowaniu, czyli około 300 cyklach rocznie, różnica w zużyciu energii przekłada się na 130 do 165 zł rocznie.
Warto pamiętać, że w przypadku zmywarki równie ważne jak klasa energetyczna jest odpowiednie korzystanie z urządzenia. Uruchamianie jej tylko przy pełnym załadunku i wybieranie programu eco zamiast intensywnego potrafi dać oszczędność porównywalną z różnicą między klasami, niezależnie od tego, jaki model faktycznie posiadamy
Sprawdź ranking zmywarek
Dla gospodarstwa domowego, które wymienia wszystkie trzy sprzęty jednocześnie, na przykład przy remoncie czy wprowadzce do nowego mieszkania, wybór wyższej klasy energetycznej we wszystkich trzech urządzeniach może dać oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych w perspektywie dekady użytkowania.
Kiedy dopłata do klasy A się nie opłaca
Wyższa klasa energetyczna zwykle oznacza wyższą cenę zakupu, a różnica w cenie między modelem klasy A i klasy C tego samego producenta i tej samej wielkości potrafi wynosić od kilkuset do ponad tysiąca złotych. Jeśli planowany okres użytkowania sprzętu jest krótki, na przykład przy zakupie do mieszkania na wynajem, które zmienicie za 2 do 3 lata, dopłata do najwyższej klasy może się nie zwrócić w tym czasie.
Podobnie sytuacja wygląda przy sprzętach używanych rzadko, na przykład zmywarce w gospodarstwie jednoosobowym uruchamianej raz na kilka dni, gdzie różnica w rocznym rachunku będzie znacznie mniejsza niż w scenariuszach liczonych w tym artykule dla typowej rodziny.
Jak czytać nową etykietę energetyczną krok po kroku
Nowa etykieta, obowiązująca od 2021 roku, oprócz samej litery klasy podaje też konkretne roczne zużycie energii w kWh, co jest wartością znacznie bardziej wiarygodną niż sama litera, szczególnie przy porównywaniu sprzętów o różnej pojemności czy wielkości. Dwie lodówki w tej samej klasie A mogą różnić się zużyciem nawet o kilkadziesiąt kWh rocznie, jeśli różnią się pojemnością, dlatego przy wyborze warto patrzeć przede wszystkim na wartość kWh/rok podaną wprost na etykiecie, a dopiero w drugiej kolejności na samą literę klasy.
Warto też zwrócić uwagę, że stare oznaczenia A+++, A++ i A+ zostały całkowicie wycofane z rynku i nie powinny się już pojawiać na nowych urządzeniach. Jeśli sprzedawca wciąż posługuje się starym oznaczeniem, najczęściej oznacza to, że dane pochodzą sprzed 2021 roku i wymagają zweryfikowania na aktualnej etykiecie.
FAQ
Czy wyższa klasa energetyczna zawsze oznacza wyższą cenę zakupu? W większości przypadków tak, choć różnica bywa różna w zależności od marki i segmentu cenowego. Warto porównać cenę zakupu z sumą oszczędności w całym okresie użytkowania, a nie patrzeć wyłącznie na cenę półkową.
Czy stara lodówka klasy A+++ jest gorsza od nowej klasy A? Niekoniecznie. Stare A+++ odpowiada mniej więcej nowej klasie B lub C, więc różnica w zużyciu energii względem nowej klasy A wciąż istnieje, choć jest mniejsza niż w porównaniu do starszych, niższych klas.
Który sprzęt najbardziej opłaca się kupić w wyższej klasie? Lodówka, ponieważ pracuje bez przerwy przez cały rok, więc różnica w zużyciu energii kumuluje się szybciej niż w przypadku sprzętów uruchamianych tylko okazjonalnie, jak pralka czy zmywarka.

